Wymiana czy naprawa słupa regałowego? Analiza kosztów i ryzyka
Uszkodzony słup regałowy najczęściej powstaje w wyniku kolizji z wózkiem widłowym. Nawet niewielkie odkształcenie może wpływać na nośność konstrukcji i zgodnie z normą PN-EN 15635 powinno zostać niezwłocznie usunięte.
Przez lata jedynym rozwiązaniem była wymiana słupa. Dziś coraz więcej firm wybiera naprawę metodą ROS.
Tradycyjna wymiana - co oznacza w praktyce?
Wymiana słupa to:
- zakup nowego elementu,
- organizacja transportu,
- demontaż części regału,
- konieczność opróżnienia minimum 6 pól,
- czasowa przerwa w pracy operatorów,
- złomowanie starego elementu.
To nie tylko koszt samego słupa, ale także koszt przestoju, pracy zespołu montażowego i reorganizacji magazynu.
Metoda ROS - ekonomia i efektywność
Naprawa metodą ROS:
- trwa około 20–30 minut na jeden słup,
- nie wymaga demontażu konstrukcji,
- nie wymaga pełnego rozładunku regału,
- redukuje koszty nawet do 80%,
- ogranicza emisję CO₂ nawet o 50%.
Co więcej, na świecie naprawiono już ponad 2 000 000 słupów tą metodą, co pokazuje skalę i zaufanie rynku.
Kiedy metoda ROS może być zastosowana?
Naprawa możliwa jest:
- do wysokości 3 metrów,
- przy zatowarowaniu regału min. 40–50%,
- w przypadku braku pęknięć i rozerwań perforacji.
Nie naprawia się słupów z zamkniętym profilem ani elementów poważnie uszkodzonych strukturalnie.
Dla managerów magazynów oznacza to racjonalną decyzję: zamiast kosztownej wymiany - szybka, certyfikowana naprawa z gwarancją.















































